[ black metal ]

temat prosty, jeśli ktoś lubi, pisać.

Top 5

Carpathian Forest - gdy w 2000 dorwałem strange old brew na cd,zakochałem się w ich czysto-nihilistyczno (że tak powiem punkowej) muzie. W sumie nawet do nowego Fuck You All da się przekonać (choć to cięęężka sprawa) . Defending the throne of evil! :wink: ale ogólnie nowe albumy już nie mają takiego punkowego kopa.

Marduk - uwielbiam marduka w swoim speed blackowym obliczu, kocham za La Grande Danse Macabre, ale przede wszystkim za Panzer Division Marduk, nic kurwa, żaden grind (no chyba, że yacopsae momentem) nie napieprza z taką prędkością przez całą długość albumu siejąc takie zniszczenie.

Immortal - uwielbiam za ich czysto surowe, mięsiste brzmienie pierwszych płyt, później jest już trochę bardziej melodyjnie, ja wolę speedowo. Blizzard Beasts to mój chyba ulubiony krążek.

Setherial - tutaj Endtime Divine, speed black jak w przypadku marduka, w sumie bardzo urzekła mnie ongiś ta płytka.

Dark Funeral - stare wydawnictwa mają klimat, nowe już nie takie, w ogóle mi się nie podobają, ale The secrets of the black arts wymiata w chuj!

Poza czołówką pewnie Darkthrone ze swoim Transilvanian Hunger (ale to akurat jedyne co ich trawie) Satyricon z Nemesis Divina, oraz Mayhem - Pure Fucking Armageddon.

Aha no i przypominam, to NIE topic “Top 10 most ridiculous black metal pics of all time”, więc ktoś, kto chce po raz setny wkleić fotę darkena niech się powstrzyma.

Darkthrone jeszcze jeszcze…

Gul’u złoty jak mogłeś nie wspomnieć o Emperor :imp: :exclamation:

Z immortal’a mój ulubieniec to Battles in the North (kruki te klimaty lubie zwierzęta :wink: ) … a co do marduk’a na zawsze będe ich kochał za okładke do 1 wydawnictwa :smiling_imp:

edit: http://img472.imageshack.us/img472/6779/mardukfuckmejesusbw1.jpg

ja black metal skończyłem na a blaze in the northern sky

Anaal Nathrakh, Shining i cos by się tam jeszcze pewnie znalazło. Ale raczej nie słucham takiej muzyki.

he he tak jak i ja

jak dla mnie ta płyta to poczatek i koniec norweskiego BM

ale stary BM rządzi BATHORY,BLASPHEMY,VENOM,HELLHAMMER,CELTIC FROST czy nawet pierwsza płyta POSSESSED

malkontenci wypierdalać :smiling_imp: :wink:

kiedys te zespoły określano mianem BLACK METAL :smiling_imp:

[quote=“panda z puszczy”]
ale stary BM rządzi BATHORY,BLASPHEMY,VENOM,HELLHAMMER,CELTIC FROST czy nawet pierwsza płyta POSSESSED

malkontenci wypierdalać :smiling_imp: :wink:

kiedys te zespoły określano mianem BLACK METAL :smiling_imp:[/quote]

PAnda i tu sie z Toba zgodze ,teraz te black metalowe hordy to jakies jebane blastujace emocioty z wymalowanymi mordami :wink:)))
NA Samaelu bylem kiedys na gigu gdzie grali w dwojke (gita i perka)

co, znowu??? :laughing: :laughing:

[size=150]DARKTHRONE ![/size]

Bleka nie lubie w sumie, za śmieszny dla mnie. Ale Venom, to już zupełnie co innego. Miłość od pierwszego usłyszenia :slight_smile: Pierwsze 4 płyty rządzą bezdyskusyjnie

o ile mi wiadomo swoje foteczki wrzucami w temacie o lansie wujek a to fotki ci w studio pan fotograf robił?:slight_smile:

widzę że starsi załoganci preferują stare bandy o młodsi tzw drugą falę :smiling_imp: :wink:

Zastanawiające, widzisz w tym jakąś prawidłowość? :slight_smile:

młodsi nie załapli się na fale pirackich kaset na których wydawane były zepoły Black Metal’owe

przypomniał mi się BEHERIT,pamięta ktoś???

Tiaa, na początkowych płytach nic nie było prawie słychać :laughing:

A potem w jakieś ambient techno pojechali

Właśnie dlatego nie lubie bleka :slight_smile:

[quote=“hardkore”]Gul’u złoty jak mogłeś nie wspomnieć o Emperor :imp: :exclamation:

[/quote]

Jeśli chodiz o emperora to in the nightside eclipse, a skończył się na anthems…

Venom i Bathory oczywiście, klasyka, z tymże żaden z nich obecnie nie gra black metalu, a ich “krucjata” skończyła się zaledwie po pierwszych bm wydawnictwach, dlatego ich nie wymieniłem.

Jak ktoś chce porządną syntezę punkrocka z blackmetalem, polecam wcześniejsze wydawnictwa Carpathian F. (np strange old brew), mimo wszystko ktoś się tutaj zachwycał tkaim bandem jak Scum, a to jest dużo lepsze. Nattefrost zresztą założył band jakiś rnr punkowy, bo się lubują z turbonegro i właśnie cos takiego grają.

  • Darkthrone, Emperor (“Anthems to the welkin at dusk”, biegalo sie nawet w szircie po nocach z fosforyzujacym logiem w latach 90’s hehe) i hybrydy black’owe takie jak Celtic Frost/Hellhammer/Venom, a Possessed Panda to byl death od zawsze z tego co wiem:f

pewnie z tego względu że na "Seven Churches"
ostatni kawałek to właśnie “Death Metal” :smiling_imp:
ja jednak się spotkałem w przypadku tej grupy że kiedyś te dwie nazwy DM/BM były wymieniane na przemian
zresztą okrelenie BM pojawiało sie także przy “Show No Mercy” SLAYER’a :smiling_imp:
luknij na stare foty POSSESSED czy sesje z “SNM” to zczaisz o czym kminie :wink: