Corrosion Of Conformity

Corrosion Of Conformity kapela której obecna muzyka daleko odbiega od tego co dzisiaj nazywa sie hardcore, co nie zmienia faktu że nowa płyta " in the arms of God" jest wykurwista i co ciekawe nagrana z Stanton Moore :exclamation: fukowym perkusistą…
Powstali w 1982 i niedługo potem zaistnieli płytą “Eye for any Eye” 1983. (To najprawdopodobniej wyjaśnia nam nazwe naszej rodzimej kapeli z 2B. pozdro :smiling_imp: )
Jedna z fajniejszych okładek oldskólowych ( moze plebiscyt na okładke na forum)
http://www.coc.com/discs/eye.jpg
Zaliczają się do prekursorów niejakiego “crossover” (trudne słowo) ramie w ramie z panami z kapel (kolejne trudne słowa) Suicidal Tendencies, D.R.I,
więcej info na stronie kapeli coc.com/

http://www.coc.com/pics/031605philly/12.jpg

fajny zespol, ale wole ich pozniejsze wcielenie tj. wiseblood i deliverance.

o tak, end wymieniłeś moje dwie najbardziej ulubione płyty COC

w ogóle strasznie te kapele lubie, w 96 dali wyjebisty support przed Metallicą w katosach, od tamtej pory lubie ich jeszcze bardziej

nowa płyta “in the arms of god” to kawałek dobrego grania jest

pozyczales mi ta plyte i chyba nie do konca mi siadla.obadam sobie teraz ich starsze nagrania…

siosi jest mi bliskie od zarania samego,prawdopodobnie mego a nie ich styk nastąpił przez albatrosa/pety też/ i vote with a bullet kwiczałem te kawłki będą mi zawsze bliskie…a nowa płyta wracają na południowy tron

Spoko kapelka :wink:

dają radę, naprawdę godne polecenia, choć z tych legend to DRI lepsze ;]

najlepszy i tak jest Leeway :slight_smile:.

tyle ze ta plyta ma niewiele wspolnego z HC - prawde mowiac to podoba mi sie bardziej sam artwork wnetrza bookletu niz muzyka z tego krazka ale nie jest to zle i da sie tego sluchac

muzyka COC już od wielu lat ma niewiele wspólnego z hc, więc nie ma sie co dziwić :slight_smile:

COC są jedną z moich ulubionych starych kapel HC, ale tych stonerowych płyt z lat 90-tych nie trawię zupełnie. “Animosity” słucham dość często bo leży mi w sklepie na CD i jakoś nikt nie chce tego kupić, a wolę to od niejednej nowości metalcore’owej. Powstali chyba jednak wcześniej niz w 82r. bo mam bootleg na winylu z kawałkami z 80r.- z próby niestety więc jakość taka jak Nocne Szczury z Jarocina, ale wymiatali okrutnie biorąc pod uwage który to był rok…

Tez lubie stare COC, z kolei te pozniejsze plyty mam juz w glebokim poszanowaniu. Ale, jak mowi stare przyslowie pszczol, o gustach sie nie dyskutuje :smiley:

[quote=“grajek”]

pozyczales mi ta plyte i chyba nie do konca mi siadla.obadam sobie teraz ich starsze nagrania…[/quote]

pozyczałem ci Blind :exclamation: :exclamation: :exclamation:
proponuje lepiej zapoznać się z dyskografią grupy, a poza tym w tym czasie nie było jeszcze in the arm of god :smiling_imp: :smiling_imp:

no bez przesadyzmu! ta plyta nie jest tragiczna ale granie w stylu Alice In Chains jakie prezentuje obecnie Corrosion Of Conformity jest dosc wtorne

[quote=“GOD of ODIN”]

no bez przesadyzmu! ta plyta nie jest tragiczna ale granie w stylu Alice In Chains jakie prezentuje obecnie Corrosion Of Conformity jest dosc wtorne[/quote]

no cóż jeżeli tak uważasz to smutne…ale ja osobiście nie dosłyszałem się tam ani jednej nutki AICH prędzej już Black Sabbath co nie oznacza wtórności ale inspiracyjne czerpanie z pradawnych żródeł ciężkiego rocka :smiling_imp:

Wracają w składzie z czasu “Animosity”:

blog.southernlord.com/?p=279

W sierpniu krótka trasa po zachodnim wybrzeżu USA z Goatsnake, Eagle Twin, Black Breath i Righteous Fool:

blog.southernlord.com/?p=276

No i pełna płyta w planach!

Może być dobrze!

czekam tak jak czekalem na dojebane in the arms of god…
to ważna kapela dla mnie

No super, kolejny ciekawie zapowiadający się powrót, a ja już ich spisałem na wieczny niebyt. Dobry zespól, z tym składem może być na prawde nieźle. Od kołyski uwielbiam Animosity. :mrgreen:

C.O.C. Swojego czasu było bardzo ważnym zespołem,żałuje ,że ich ewolucja nie przebiegała w moim kierunku.

uwielbiam ich, ciekaw jestem “nowego”