[ crossover ]


#21

“crossover sucks!” hehe.

a powaznie, leeway rzadzi!


#22

Crossover - muza mojej mlodosci :slight_smile:
Od Jutra to byl jeden z najlepszych bandow - rozsypal sie przy mega materiale, a to co wydali to byla lipa ktorej wstydzili sie tydzien po wydaniu.
A z USA polecam Ludichrist. Pozatym rzadzily bandy w sylu Attidude Adjustment, Cro mags, Leeway.
Ktos pisal o orange9mm - tocto nowa szkola 10 lat po erze crossover. cos chcecie wiedziec piszcie.
PS najwiekszy w PL byl The Corpse, A SKTC bylo nudne i przekombinowane choc bardzo ich szanuje jako ludzi.


#23

Z tych nie wymienionych na mysl przychodza mi tylko ostatnie plytki Stuck Mojo. “Declaration of a headhunter” da sie jeszcze słuchac. Mieszanina rock’a z rap/corem + resor z ‘grołlem’…


#24

stuck mojo ma tyle wspolnego z crossover co korn z hardcorem


#25

a cryptic slaughter albo nuclear assault?


#26

Ostatnie cd’ki (“DoaH” i “Violate this”) to crossover pełna gebą - totalna wymieszka…


#27

Cos sie chlopakowui popieprzylo.
Crossover to nie mieszanina czegokolwiek z czymkolwiek lecz mieszanka HC z metalem tak jak robilo sie to w latach 80tych i poczatku 90 tych, Taki specyficzny sound. Tu dowalilbym 2-gie COC i 2gie i 3cie Agnostic Front. SOD/MOD to byla lipa komercyjna i to krecilo kolesi od metalu.
Wreckin Crew - tez bylo OK.


#28

rotfl, od kiedy crossover nie jest muzą lepioną z kilku gatunków?


#29

mowisz o stylu czy o doslownym tlumaczeniu - bo wedlug tego co wysmarowales to Norbi to tez jakistam crossover. Gdybys w tamtych czasach kumal cokolwiek z HC myzyki nie pisalbys takich rzeczy. A bylo to dosc dawno - jak w 1991 bylem na Cro mags to gatunek byl juz mocno zmeczony.
A dotyczy to pojecie wzajemnego przenikania sie Hardcore we wczesnej ostaci (o nowej szkole nikt nie sluszal a Revelations wydawalo SE) z Thrash metalem.


#30

@ MARCIN07
jesli twój podpis jest na serio, to mnie smieszy.
mam 20 lat i co kurwa? jestem teraz gorszy, bo jestem jakies 6 lat w hc? haha


#31

[quote=“xpolax”]@ MARCIN07
jesli twój podpis jest na serio, to mnie smieszy.
mam 20 lat i co kurwa? jestem teraz gorszy, bo jestem jakies 6 lat w hc? haha[/quote]

Wiekowo na serio. Ne jestes gorszy, ale zobaczymy za 14 lat czy dalej w tym bedziesz mam nadzieje ze tak. Na razie rozbawil mnie ten temat. A podpis na dole jest tak samo glupi jak i reszty “twardzieli” z tego forum


#32

crossover, czyli thrash + hardcore, o takie coś mi chodzi, nic innego, tak było na poczatku, a obecne użycie tego słowa to totalne wypaczenie jego znaczenia

a ty marcin wrzuć na luz, no i faktycznie, podpis masz słaby…


#33

no wlasnie tak mi sie wydaje ze jest glupi. byly takie przypadki na innym forum, ze goscie który sa juz od 100 lat na scenie pierdolili, ze kiedys bylo lepiej i napierdalaja sie z str8 edzów, a kiedys sami nimi byli i takie tam…
wiec wolalem sie upewnic :wink:
pozdro


#34

No podpis faktycznie bez revelacji. Nie chce mi sie troche w te 20 lat wiezyc. Wpisz 15 - bo to bardziej wiarygodne :slight_smile:


#35

niestety prawdziwe 20 lat - 84 rok to byla pamietna i mocno swiadoma. E no chlopaki ja jestem wyluzowany a podpis i tak wkrotce zmienie. Primek dal mi kiedys ten link i od czasu do czasu poopowiadam wam troche starych historii.


#36

dziadku opowiedz nam bajke ?


#37

nie, sypne piaskiem po oczach.

PS to raczej sklonnosc do DDR dobranocek :wink:


#38

“dziadku drogi dziadku, my nie chcemy jeszcze spać…” :stuck_out_tongue:


#39

A wracajac do sedna tematu - kochane bylo Accused.
Pozatym cale szczescie unixpunx ruszyl i mozna uzupelnic zaleglosci ze staroci.
A co do wieku i stetryczenia to walsnie odkrylem ze Jingo de Lunch to byl band z 86 roku a mielismy ta plyte zaraz po wydaniu i wcale nie byla to jakas pierwsza plytka ktora mielismy. JDL to taki swego czasu modny niemiecki bendzik z amerykanska wokalistka.
Ekipka z mojego cudownego Pruszkowa to goscie po 35-37 lat.


#40

HERESY było bardzo ważną załogą grająco crossover, myslę z FILTHY CHRISTIANS także, część z nich zasila obecnie Bruce Banner, właśnie ich LP ukazał się w 625. Dobre było RIPCORD z UK, oraz Niemieckie IMPULSE MANSLAUGHTER…Ze Stanów to LIFE SENTENCE to klasyka na miarę DRI, polecam takze ADRENALIN OD ich reedycja właśnie w Relapse Records się ukazała, oraz CRYPTIC SLAUGHTER dwie pierwsze płyty tez w Relapse są wydane ponownie z fajnym artworkiem. Dla tych co lubia bardziej grindowy thrash to polecam klasyków gatunku REPULSION…s’thrash’nie tego duzo…Miłego zaciągania i odbioru…Love. Peace. 666