[ crossover ]


#41

Leeway “Bor to Expire” - klasyka nowojorskiego soundu z Profile - Cromags na 2gim LP zerzneli brzmienie leeway. Heresy bylo ciekawe choc bardzo brytyjskie - podobnie Ripcord. Klasyczne Crossover to jednak Stany - zupelnie inna finezja grania


#42

Cos mi sie wydaje, ze kolega Marcin07 to Marcinek Szpila, wydawca zine’a “Lesson In Love” i autor kilku naprawde dobrych kolumn w w “Qqryq”.

Ja mam tutaj pytanko - co to za material Od Jutra o jakim piszesz? Rozumiem ze to jakis ‘unreleased stuff’?

A co do watpliwosci czym jest crossover to oczywiscie ze to konglomerat punka i thrashu, chociaz pamietam jak kiedys w “Bravo” mianem crossover okreslano zjawisko kidsow spod znaku RHCP itp, ale czemu tu sie dziwic:)


#43

ta plytka to jest dla mnie mistrzostwo.Od kiedy ja pozyczylem od znajomego (a bylo to naprawde daaaaaaaaawno), katuje ja regularnie i namietnie!

A co do crossover rodem z bravo to pamietam ze w tej stylistyce bardzo dobrze poruszaly sie takie zespoly jak korn, limp bizkit i papa roach.


#44

a wczesniej dog eat dog i h-blocx :slight_smile:


#45

ja tam lubie Dog Eat Dog :wink:


#46

ja tez. choc crossa to ja tam nie slyszu.


#47

no tak, ja tylko mówie, ze lubie :slight_smile:


#48

“Play Games” kicks ass.


#49

[quote=“MARCIN07”]

mowisz o stylu czy o doslownym tlumaczeniu - bo wedlug tego co wysmarowales to Norbi to tez jakistam crossover. Gdybys w tamtych czasach kumal cokolwiek z HC myzyki nie pisalbys takich rzeczy. A bylo to dosc dawno - jak w 1991 bylem na Cro mags to gatunek byl juz mocno zmeczony.
A dotyczy to pojecie wzajemnego przenikania sie Hardcore we wczesnej ostaci (o nowej szkole nikt nie sluszal a Revelations wydawalo SE) z Thrash metalem.[/quote]

No to sory Minetu, ale odkąd się muzą interesuje crossover jest dla mnie ‘miszanką’ - nie załapałem się na thrash + h/c.


#50

ale tak było pierwotnie, więc sie nie krzyw tutaj :slight_smile:


#51

h-blockx rewelacja 8)


#52

[quote=“Pat_of_Resistance”]Cos mi sie wydaje, ze kolega Marcin07 to Marcinek Szpila, wydawca zine’a “Lesson In Love” i autor kilku naprawde dobrych kolumn w w “Qqryq”.

Ja mam tutaj pytanko - co to za material Od Jutra o jakim piszesz? Rozumiem ze to jakis ‘unreleased stuff’?

A co do watpliwosci czym jest crossover to oczywiscie ze to konglomerat punka i thrashu, chociaz pamietam jak kiedys w “Bravo” mianem crossover okreslano zjawisko kidsow spod znaku RHCP itp, ale czemu tu sie dziwic:)[/quote]

Bingo
Teraz stary gruby lysy i zlosliwy marcin
Tak to material finalnego okresu Od Jutra - powazna muza to byla.


#53

Właśnie nakładem 625 Productions (USA) i Impeachment Records (Polska) ukazała się dyskografia SCHOLASTIC DETH – „Final Examiner” w składzie którego m.in. ludzie ze SPAZZ, Capitalist Casualties, The End of the Century Party i What Happens Next? Szybki, zywiołowy old school HC / straight edge dla tych co lubią stare żywiołowe granie - Youth of Today, Minor Threat i Larm.

Mozesz to dostać za jedyne 30 zł + poczta, kasę należy słać przekazem pocztowym (lub dobrze schowaną w liście) na adres:

Impeachment Records
C/o Andrzej Szpirko
P.O. Box 42
95201 Pabianice 3.


#54

Nie ma to jak odswiezanie tematow sprzed roku, ale co mi szkodzi :smiley:

Moje ulubione skupiny crossover, to Cryptic Slaughter, Accused, DRI (ale z tego nurtu to tylko plyta zatytulowana wlasnie Crossover, bo wczesniejsze to rasowy hc, a pozniejsze ni chuja mi sie nie podobaja), Ludichrist, Adrenalin OD, Gang Green, Agnostic Front z “Cause For Alarm” i wiele innych. Ktos wspomnial Ear Damage, calkiem fajna kapela z Belgii, grala kiedys trase po Polsce (zaproszona przez Toma Rylko), zachaczyli chyba nawet o Jarocin, udalo mi sie ich dwukrotnie obejrzec i bylo sehr gut… Z Polski to faktycznie Od Jutra i The Corpse, a z nowszych kapel zagranicznych, to zdecydowanie Municipal Waste.

Dziwi mnie natomiast wymienienie FILTHY CHRISTIANS jako kapeli crossover - toc to czystej wody grindcore (nota bene jeden z najlepszych grind bands ever)…


#55

Wolf, “Four of a kind” !!!


#56

Dziwi mnie natomiast wymienienie FILTHY CHRISTIANS jako kapeli crossover - toc to czystej wody grindcore (nota bene jeden z najlepszych grind bands ever)…

Grind Core chyba dla tego ze sie w Earache ukazało. Chyba dawno Mean kolega Wolf nie słuchal, taki z tego Grind Core jak z Filth of Mankind - Motorhead.

Dobre bylo LETHAL AGGRESSION ktore nota bane sie niedawno reaktywowali i Self Made God bedzie ich plyte wydawac. To z takich przyjemnych newsow.
No ale LETHAL AGGRESSION to moze nie crossover tylko death metal, bo ja to sie chuja znam za mlody jestem.


#57

Napisalem, ze MI sie nie podobaja i podtrzymuje to, pisalem to zreszta juz kiedys rowniez na Waszym forum :slight_smile:


#58

[quote=“Killing Emo Kids Daily”]

Grind Core chyba dla tego ze sie w Earache ukazało. Chyba dawno Mean kolega Wolf nie słuchal, taki z tego Grind Core jak z Filth of Mankind - Motorhead.[/quote]

Jak dla mnie zdecydowanie GC - growlowy wokal, blasty, fakt, ze brzmienie znacznie lzejsze, ale crossover z takimi rykami?

A Mean co jakis czas wraca na talerz mego gramofonu, wiec nie boj nic, duzo czasu od jego sluchania przeze mnie nie uplynelo :wink:

Edit: Poprawilem cytat (nie jego tresc, tylko wyodrebnienie), bo poczatkowo cos nie wyszedl.


#59

Parę ważnych nazw tu jeszcze nie padło- Verbal Abuse, holenderski Cry Of Terror, Dirge, Negazione, Excel, Eye For An Eye (nie ten z Bielska, tylko ten stary z NYC), Wargasm, Attitude, Sacred Denial. Lethal Aggression to death metal? To dlaczego wydawała ich HC wytwórnia i dlaczego płyta “Life Is Hard” była chyba najlepiej sprzedającą się płytą HC swego czasu w Niemczech (89?)? tak więc bez obaw. No ale No.1 i tak jest i będzie zawsze Accused.


#60

no dobra moje typy:
D.R.I. / SUICIDAL TENDENCIES / ATTITUDE ADJUSTMENT / LEEWAY / WARGASM / CRUMBSUCKERS / VERBAL ABUSE / THE ACCUSED / UPSET NOISE / PITTBULL / THE SPUDMONSTERS / stary PRONG / SCATTERBRAIN
…and much more