[ heavy metal ]

roadrunnerrecords.com/blabbe … mID=140129

wielki głos, wielka szkoda!

wychowałem się na muzyce black sabbath. towarzyszyła mi od najmłodszych lat, bo dla mojego starszego brejdaka to byli bogowie i łyknąłem to mocno. ozzy, potem dio i jeszcze wspaniała płyta z gillanem - born again. ciągle kocham ich stare albumy. zaraz zapuszczę sobie “holy diver”.

[size=150]***horns up ronnie ! ! !***[/size]

youtube.com/watch?v=jM4CDLmD … re=related

i to

like no other
i nic wiecej pod zadnym pozorem

bez jaj, King Diamond jest niesłuchalny :angry:
owszem, są spoko kawałki, ale całej płyty nie dam rady
youtube.com/watch?v=rd4Ni1poOr0

pare pojedynczych kawałków bym znalazł

[size=200]STEEL PANTHER kuuurwa!!![/size]

[quote]Fuck the Goo Goo Dolls, they can suck my balls
They look like the dogs that hang out at the mall

Eminem can suck it, so can Dr. Dre
They can suck each other just because they’re gay
They can suck a dick, they can lick a sack
Everybody shout, “Heavy metal’s back!”

Death to all but metal
Death to all but metal
Death to all but metal

Death to Papa Roach, Blink 182
All those fucking pussies sounds like doggy-doo
Wearing baggy pants, spiking up their hair
They’re not worth the crust on my underwear

Where is Def Leppard? Where is Motley Crue?
Why do all my lyrics sound like Dr. Seuss?

Death to all but metal
Death to all but metal
Death to all but metal

Kills those fucking fuckheads who programme MTV
They can suck my ass with all the record companies

Death to Britney Spears, kill the little slut
Kill Madonna too and then fuck her in the butt
Fuck Mariah Carey, death to Sheryl Crowe
They can kiss each other on the camel toe
50 Cent’s a fag, so is Kanye West
Shooting hot sperm on each others’ chest

Death to all but metal
Death to all but metal
Death to all but metal
[/quote]

youtube.com/watch?v=yfB7vF7nCdA

youtube.com/watch?v=bzUPG8olnO0

:smiling_imp:

ja również. po piwku nadal lubię posłuchać, chociaż skończyłem na “Brave New World” i dobra to była płyta.
za 10 dni wychodzi nowe IM “The Final Frontier” i jeśli te kawałki naprawdę tyle trwają to może przesłucham tę płytę za jakieś 30 lat.

  1. Satellite 15…The Final Frontier 8:40
  2. El Dorado 6:49
  3. Mother Of Mercy 5:20
  4. Coming Home 5:52
  5. The Alchemist 4:29
  6. Isle Of Avalon 9:06
  7. Starblind 7:48
  8. The Talisman 9:03
  9. The Man Who Would Be King 8:28
  10. When The Wild Wind Blows 10:59

To jest klasyka!Jeszcze Pan Kotański żył!(spoko gość-choć się lansował na te czasy za bardzo).To był HEJWI METAL! youtube.com/watch?v=pxFmwwov_B4

youtube.com/watch?v=XfvJScL5 … re=related

youtube.com/watch?v=req-oDf2ZRc

nowy klip accept

Nie wiem czy zauwazyliscie ale zawsze kiedy jest rozmowa o heavy metalu zaczyna sie mega-szufladkowanie. Wyglada na to ze trudno jest okreslic “prawdziwy” heavy metal. Jak dla mnie heavy metal to po prostu ciezsza wersja rock’n’rolla :slight_smile:
Tak przy okazji:
youtube.com/watch?v=mE1i7cHN … ure=search
Titiego chyba zawsze ciagnelo do klasykow

tak się zastanawiałem czy ktoś wyłapał, że Accept wydał nowy album i widzę, że link do klipu już jest :slight_smile:
dobrze wiedzieć, że ktoś jeszcze pamięta o klasykach.

rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,3496 … ntura.html

[quote=“surykata”]

ja również. po piwku nadal lubię posłuchać, chociaż skończyłem na “Brave New World” i dobra to była płyta.
za 10 dni wychodzi nowe IM “The Final Frontier” i jeśli te kawałki naprawdę tyle trwają to może przesłucham tę płytę za jakieś 30 lat.

  1. Satellite 15…The Final Frontier 8:40
  2. El Dorado 6:49
  3. Mother Of Mercy 5:20
  4. Coming Home 5:52
  5. The Alchemist 4:29
  6. Isle Of Avalon 9:06
  7. Starblind 7:48
  8. The Talisman 9:03
  9. The Man Who Would Be King 8:28
  10. When The Wild Wind Blows 10:59[/quote]

nowa plyta wydaje sie slabsza od poprzedniczki, lzejsza i bardziej na sile zrobiona, moze i dobrze, ze to juz koniec. IMO najlepsze rzeczy zrobili do szczytowej 7th Son…

Halford nowy, kumpel mi podesłał:
youtube.com/watch?v=vo9Vgeev7AU
gites dla mnie, reszty nie słyszałem.

Gdzieś tam w głębokiej podstawówce gdy za sprawą starszych kumpli stawaliśmy się “matalowcami” istniało jedno podstawowe kryterium oceny muzyki. Wszystko co było słabsze (pewnie chodziło o brzmienie i szybkość) od Metalliki było syfem. Tym sposobem nie załapałem się nigdy na heavy metal.

Ale Mercyful Fate nieraz potrafili pojechać bardziej niż Meta :wink:

youtube.com/watch?v=33V6SopSOLM

:smiling_imp:


myspace.com/thebandghost