[ kobiecy pop ]

do starych nagrań nie ma nawet startu,
straszna nuda

No muszę przyznać że brakuje mi tej punkowej agresji której nie brakowało na wcześniejszych wydawnictwach , ale i tak uważam że to dobra electro-popowa płyta .

1 Like

Kawałek śmiga już dłuższy czas, ale mi umknął. Bardzo mi siedzi. Płyta za kilka dni.

1 Like

Widziałem CC 2 tygodnie temu. Bardzo dobry występ i nie znałem kilku wałków. Wiem już dlaczego;)))

Mega zazdro , a powiedz mi, w klubie ich widziałeś czy na jakimś open fescie .? Bo jak w klubie to ja tej petardy to sobie wyobrazić nie mogę . Fainting Spells albo Doe Deer na żywca to musi być niezły hardcore .

Pukkelpop (https://www.pukkelpop.be/en/line-up/thursday/schedule/). Grali w namiocie, o porządnej konstrukcji i akustyce. Bardzo dobre warunki do oglądania i słuchania.

W ogole fajna, eklektyczna, taneczna impreza, gdzie po koncertach/w czasie Clutch, Neurosis, Mastodon, idziesz na Warpaint albo … Rihanne, albo do Boiler Roomu czy Danceroomu na regularną wiksę z tymi wszystkimi wyhajpowanymi dj’ami, ktorych nazw nie znasz, ale muzykę z radią jak najbardziej. 10 regularnych (!) scen (oprócz głownej prostokątne namioty) plus side imprezy.

Byłem 2 raz. Dobre miejsce na impreze jak się uda namówić jakichś znajomych, bo bez względu na gust muzyczny każdy coś ciekawego wyhaczy.

fuck , robi wrażenie , będę miał na oku tą imprezę na takie wiksy ekipę łatwo zebrac :imp:

Slucham ostatnio Julie Marcell “Proxy”. No alez to jest fajna plyta. Teksty w sam srodek sedna.

byłem na koncercie Julii - zaskoczyła mnie solidnością wykonania tego materiału;

a Brodka zamiast się zając muzyką, to poszła w radio;
bez sensu;

poz_dr

Od tygodnia mozna sie delektowac nowym Warpaint!

Edit. Ale slaba ta plyta. Zero zeba, zadziornosci poprzednich plyt. Nuda.

Niestety spadek formy. Chociaż ja ją trochę przekatowałem i parę fajnych momentów jest. No, ale to tylko momenty. A już totalnym potworkiem jest singlowe “New Song”…

Szykuje się piękna płyta na jesień.

z wydawnictwa, które dało nam Raspberry Bulbs: Carla Dal Forno

jest ślicznie.

Ale co jest najgorsze… ze pomimo, ze zjechalem te plyte, to slucham tego od paru dni i ciezko mi sie uwolnic. Dziwne, ale jest w tej muzie cos hipnotycznego. Choc pewnie jakbym puscil poprzednie plyty, to tez bym nie mogl przestac sluchac. Szkoda, ze teraz to takie naprawde bardzo poperskie jest.

1 Like

Hubert, jak Ci Warpaint robi to sprawdź nowe Still Corners “Dead Blue”. Bardzo dobry materiał!
A i poprzednie płyty też sprawdź.

Still Corners to bardzo dobry dream pop. Lubie wszystko.

Grali nawet w gdańsku kiedys na SFest.

Nowy album jest super!

:stuck_out_tongue:

1 Like

Nowa płyta do odsłuchu: