[ kobiety na scenie ]

Podobne tematy już kiedyś się tu pojawiały, ale może warto wznowić dyskusję. Spotkałem się z różnymi opiniami na temat ilości dziewczyn na hardcore’owej scenie - jedni uważają, że jest ich zdecydowanie za mało, inni mówią, że jest w porządku, bo facetów zawsze było tutaj więcej więc proporcje są zachowane. Ja uważam, że jednak jest ich trochę za mało. Dlaczego tak się dzieje? Czyżby w hc nie było nic interesującego, co przyciągałoby więcej kobiet na koncerty?

Wymieńcie jakieś kapelki, w których udzielają się dziewczyny. Mi w tej chwili przychodzą do głowy: Walls Of Jericho, Undying, The Wage Of Sin, Analena, Idle Hands, Windfall, Most Precius Blood, The International Noise Conspiracy, AKAS no i rodzimy Eye For An Eye.

Jeszcze D.H.O.D…a dziewczat naprawde za malo…

Polecam także bielski zespolik OM KARA z kobitką na wokalu! Mocna rzecz!

z polskiej sceny jest jeszcze punkowy zespól MYSZKA i metalowy LOST. w obydwu przypadkach babki na wokalu…

a z zagr. to polecam ARCH ENEMY z laską na wokalu (ogień z dupy), jak ktos slyszal i nie wierzy to tam naprawde laska jest na wokalu heh

no fakt szkoda ze tak malo frelek…

ja polecam emocjonalny hc/punkowy wygar z Lubonia czyli MIND POLLUTION…kto był w złotowie 10.11.2003 ten wie że laska ma gardło mocne jak byk…a nawet 2 byki 8)

A jak moglismy zapomniec chyba o najbardziej mocarnym vocalu! OTEP :slight_smile:

nyshynga!!!
rządzi z kobitomi

Warto także wspomnieć o białostockich SŁOWACH WE KRWI !
Kurcze nie jest tak źle z tymi kobitkami na scenie!

Dobra - juz nie liczcie bo sie okaże, ze więcej kobiet jest niz facetów 8)

pakol jest kobieta i dobrze mu z tym :>

W Bleeding through gra kobieta na “organkach”. Całkiem niezły metal\core.Grają traskę obecnie z SOIA.

ano, bleeding through jest zajebiste :exclamation: :smiley:

w Deadlocku ale tym niemieckim maja panne na keybordzie, Figure Four chyba ma panne na jakims instrumenciku, The Distillers - hmmm co jeszcze…aha The Convinced i Lifecycle ale nie wiem czy te hordy jeszcze graja - a tak na marginesie to pani “organistka” z International juz z nimi nie gra no chyba ze maja brand new!!! Poki co tyle:)

tilt (ten amerykanski) - jest kobieta na wokalu. co prawda to nie jest hc ale zawsze to kapela ze sceny (szerokopojetej w tynm wypadku). swoja droga nawet niezla kapela

wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet:)

w Figure Four jest babka na gitarce!! i qrwa znakomicie się prezentuje dobrze jej w czapce i fajnie rusza bańką!! !! ale nie lepiej niż ja :smiley: / :smiling_imp: hardcore666 qrwa mać :smiling_imp:

:arrow_right: shelter - laska na gitarce… :wink:

ta laska to jest chyba zona raya capo panie michale :slight_smile:
pozdro

czyja to jest żona, panie Arturze, to ja nie wiem… ale fajnie na scenie wygląda… :laughing:

Laska na wokalu jest w My Ruin no i cale Kittie bylo damskie :wink: