[ kościół oazą średniowiecza ]

Rozpisywanie się na tematy przemocy seksualnej nie specjalnie mnie dzisiaj interesuje a widzę, że nie ogarniasz podstawowych mechanizmów obronnych. Dlatego podpowiedziałem Ci gdzie najłatwiej znaleźć dobre i aktualne info na ten tema.

Dodatkowo kolejny Twój problem to ciągłe mieszanie różnych zmiennych tworząc fałszywy i spłycony obraz sytuacji. W ten sposób nie rozwiązuje się problemów, nie zapobiega się tragedii i nikomu się nie pomaga. Co najwyżej łechta własne ego.

Jeśli chcesz komuś pomóc to najpierw dowiedz się co jest problemem i postaraj się go zrozumieć.

Edit:

Tak ona nie padła ofiarą księdza. Jednocześnie uruchomił się u niej powszechny w takiej sytuacji mechanizm obronny. Nie ma tu nic nadzwyczajnego. Dodatkowo trzeba wziąć poprawkę na szok wywołany całym materiałem. Idziesz sobie ulicą i nagle jeb, ksiądz pedofil.

Boże trzymaj mnie z dala od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam i Piekło jest wybrukowane dobrymi intencjami.

@razordagger jeśli twój styl irytuje nawet ateistów to znaczy że masz problem ze stylem a nie ateistami.
Tak, to prawda pewne pokolenia muszą wymrzeć, te które słusznie bądź nie widziały w kościele jakąs pomoc w cięzkich czasach. A te (oczywiście skracając) skończyły się ćwierć wieku temu. Trzeba spokojnie, krok po kroku odczepiać kościół i jego ‘ludzi’ od polityki, instytucji itp. Zostawiając im jednk prawo do wiary w co chcą ani też nie szydząc specjalnie, bo to tylko powoduje zwarcie ich szeregów.

Może napisz petycję, napisz do Razem czy gdziekolwiek i zróbcie akcje, że biskup ma obowiazek zawiadamiać o pedofili - będzie to miało więcej sensu, niż to napierdlanie tutaj, w stylu terlkowskiego ale z przeciwnej strony barykady.
Bo tutaj wciskasz gaz, silnik pracuje na pełnej kurwie, tylko auto na podnośniku stoi, stoicie razem w miejscu.

2 Likes

Ty nie ogarniasz podstawowych mechanizmów na jakich funkcjonuje w tym kraju kościół
.[quote=“Chinczyk, post:316, topic:27600”]
W ten sposób nie rozwiązuje się problemów, nie zapobiega się tragedii i nikomu się nie pomaga. Co najwyżej łechta własne ego.
[/quote]

Fakt iż art 304 kpk obowiązuje tylko instytucje świeckie, ale nie kościół, jest kwestią zasadniczą na drodze rozwiązania problemu pedofilii w kościele katolickim.

jednego ateistę póki co, i literalnie mógłbyś się trzymać danego kiedyś słowa

czyli generalnie mam rację, ale pisanie tutaj ma charakter bierny?
mogę się z tym zgodzić, ale to mój samochód i mój silnik

Mam przeczucie że minimum dwóch ale spoko, rób z ateizmu, laicyzmu zwariowaną sektę, to ważniejsze.
Akurat teraz moja niekonsekwencja Ci nie pasuje, słodkie.
Ale ok, na razie, literalnie, hehe

odniosłem się jeszcze do tego, sorry
ps: znam sporo osób z Razem, i pisałem już tu o tym, ta partia nie jest zainteresowana antyklerykalizmem

ps2: ja nie jestem ani ateistą ani agnostykiem, ciągle wam to umyka, dla tego umiarkowanych ateistów, protestantów czy agnostyków, którzy aby zadowolić dziadków chrzczą dzieci, uważam za najbardziej szkodliwych, gdyż jest ich większość

To statnia rada na koniec, napisz coś w wordzie, poczekaj 10 minut, sprawdź czy dalej Ci się to podoba, ewntualnie zmień coś i tak jeszcze z 2 razy. Potem opublikuj, bo te wieczne edycje to jakis koszmar i rodzi pewne pytania, hehe.

Ponoć wszystkie norweskie biegaczki używały leku na astmę czyli w praktyce dopingu, jak to się ma do stosowania dopingu przez Polaków Katolików i ich życia w obłudzie. Oczywiście podpuszczam ale ten przykład cos mówi, baw się dobrze.

1 Like

Ty i te Twoje dobre rady, jeszcze raz Ci Inkwizycję puścić? Ja już zwątpiłem że potrafisz pisać inaczej jak ad personam, dlatego literalnie to ostatni raz kiedy Ci odpisuję.

*masz rację ale pisanie tutaj jest bez sensu
*irytujesz atestów, jednego ateistę, nie dwóch
*zgłoś się do Razem które ma to w dupie
*i na koniec jakieś jeszcze kurde rady
Dyskusja z Tobą jest tak zła że aż psychodeliczna XDDDD

Ps: Ostatnio chadek Kosiniak Kamysz, grzmiał z mównicy na PiS że mają w poczekalni, projekt o wyprowadzeniu religii ze szkół. Wie ktoś coś więcej na ten temat?
Chodzi o 1,5 miliarda rocznie, a znając Kaczyńskiego i jego nastawienie do kościoła, jest to prawdopodobne.

Trochę upraszczasz:

  • art. 304 § 1 k.p.k. - to tylko (?) obowiązek społeczny (moralny, zwał jak zwał)
  • art. 304 § 2 k.p.k.- dotyczy “instytucji państwowych i samorządowych”.
  • art. 240 § 1 k.k.- konkretne przestępstwa, o których każdy ma obowiązek zawiadomić (z grubsza).
    W odniesieniu do tego co piszesz - żaden przepis w absolutnie żaden sposób nie uzależnia ścigania itd. od zgody biskupa. Kwestia ew. wew. instrukcji kościelnych nie ma tutaj znaczenia.
    Żeby było jasne - duchowny, który nie informuje o pedofilii, molestach itd. - jest dla mnie chujem i tyle.
1 Like

Ale jak to jest ogólnie - wiesz/podejrzewasz że ktoś jest pedofilem to musisz to zgłosić, bo możesz zostać ukaranym? To w praktyce chyba tylko rodzin może dotyczyć ale tak zgaduję.

Ale gdy dostaje takie info zwierzchnik jakiegoś księdza, jest to informacja jakos uprawdopodobniona, z kilku żródeł (wiadomo, jeden anonim nic w sumie nie zanczy, bo może byc poówienie) to on, nie ma sankcji za niepoinformowanie?
W skórcie czy kler ma inne obowiazki i ewentualne kary niż reszta obywateli w/s zawaidamiania o pedofilli?

Jakoś mnie to nie uspokaja, i nie wiem jakie to ma znaczenie czy upraszczam czy nie, skoro mam do jasnej anielki rację?

Mec. Jacek Kondracki wyjaśnił, że odpowiedzialność karna za niepowiadomienie o przestępstwie ciąży jedynie na instytucjach samorządowych i państwowych, ale nie kościelnych.


ps: i nie kwestionuję tego że jesteś mądrzejszy od wszystkich prawników w tym kraju razem wziętych, ale może mecenas Kondracki Cię przekona (choć wątpię)

nie ma żadnego obowiązku zawiadamiania o pedofilii, na tej konferencji episkopatu, zostało to powiedziane jasno i wyraźnie

ps: no może jedynie społeczny, ale mam nadzieję że redradek nie napisze że to styka

Razorze drogi, przecież to właśnie wkleiłem: "- art. 304 § 2 k.p.k.- dotyczy “instytucji państwowych i samorządowych”. Kościół tu się nijak nie łapie. Zupełnie czym innym jest sugerowana przez Ciebie konieczność uzyskania “zgody biskupa” na ściganie.

[quote=“Panicz, post:325, topic:27600, full:true”]
Ale jak to jest ogólnie - wiesz/podejrzewasz że ktoś jest pedofilem to musisz to zgłosić, bo możesz zostać ukaranym? To w praktyce chyba tylko rodzin może dotyczyć ale tak zgaduję.[/quote]
Nie musisz.

Tak jak każdy inny “normalny” ( w sensie - nie kierujący “jednostką państwową i samorządową”) - nie ma sankcji.

W prawie “państwowym” - nie ma (pomijam kwestie związane z tajemnicą spowiedzi)
W prawie kanonicznym - zdecydowanie za mało wiem, ale na bank jest jakiś rozdźwięk miedzy instrukcją wydaną przez jedną komisję kościelną (sugestia braku obowiązku bezwzględnego zawiadomienia) a “ogólnym” stanowiskiem papieża (zgłaszać).

Ano oczywiście, to działa w oparciu o ich wewnętrzne sądy kościelne i prawo kanoniczne, po prostu nasz “świecki” wymiar sprawiedliwości, permanentnie uznaje je za wystarczające w zadośćuczynieniu.
Do tego stopnia, że w efekcie działa to tak, że prokurator nie jest zainteresowany, dopóki się biskup nie ustosunkuje.
Panicz też pytał czy mają jakieś swoje wewnętrzne kary, owszem, przeniesienie na inną parafię, przy grubszej sprawie, odebranie sutanny i przeniesienie do jakiegoś apartamentu w Katalonii, lub ostatecznie odjebanie, jak Wesołowskiego.

OK, tu mogę się z Tobą zgodzić (niestety) - “prawo prawem - życie życiem”.

1 Like

gdzie ja się o to pytałem?

Sorry że tak dopytuję ale jestem laikiem, widzę kradzież to muszę zgłosić? morderstwo? pedofilię nie? Juz nawet abstrachując od kwestii obowiazków obowatelskich kleru.

A przy okazji drugie pytanie, tak w skrócie czy kler (jakiegokolwiek wyznania) ma w Polsce jakieś ‘przywileje’ czy jak to zwał jeśli chodzi o prawo karne?

Faktycznie nie zrozumiałem, ale to też dla tego że podświadomie nie dopuszczałem do myśli, że możesz zadać aż tak naiwne pytanie, czy może w inny sposób muszą, no ale z rozpędu opowiedziałem Ci też jak wyglądają te ich wewnętrzne pajdy, mam nadzieję że się nie obrazisz :slight_smile:

!!! thnx

Przy czym, nie jest to sytuacja wynikająca z zawodu sprawcy a raczej ogólna impotencja wymiaru sprawiedliwości. Nie jest to też jedynie polski problem.

czyli odpowiedziłeś mi (dla tego) bo nie sądziłeś że zadałem takie pytanie?
spoko, przestan o mnie wspominac w co drugim twoi poście, nieważne w jakim wątku i będziemy kwita, hehe

2 Likes