[ książki ]

po jakich autorow siegacie kiedy macie ochote przeczytac dobry kryminal badz powiesc przygodowa?

moj top to (kolejnosc losowa):

henning mankkell (i opowiesci oInspektorze Wallanderze)

harlan coben (powiesci wiadomo o kim :wink: )

Arturo Perez Reverte (jesli chodzi o przygode/kryminal)

Ian Rankin i jego Rebus tez jest niezly.

“zły” tyrmanda. klasyk.
“konkwista” łysiaka.jak wyżej.

“Stąd do wieczności” J. Jones’a

Ale jak? Czytacie za każdym razem to samo? Co do za radocha czytac kryminał gdy zna się go na pamięć?

jeżeli chodzi o przygodę to Juliusz Verne :slight_smile: dobry dla dzieci i dorosłych zawsze ! :slight_smile:
kryminałów nie lubię.

ja aktualnie noir. chandler + woolrich + james ellroy. a calkiem aktualnie “mute witness” Pike’a.

[quote=“Niczke”]jeżeli chodzi o przygodę to Juliusz Verne :slight_smile: dobry dla dzieci i dorosłych zawsze ! :slight_smile:
kryminałów nie lubię.[/quote]

dzieci kapitana granta byly super no i w 80 dni dookola swiata rzadzi.

podmorskie i kosmiczne jakos mnie nie braly bo nie lubie fantastyki.

a mnie wlasnie podmorska i podziemna przygoda uwiodla najbardziej.
swoja droga, ekranizacje tych dwoch sa rownie wspaniale!

ostatnio Krajewski :slight_smile:
Coben taki dobry ? prosze coś wiecej :wink:

[quote=“emogore”]ostatnio Krajewski :slight_smile:
Coben taki dobry ? prosze coś wiecej :wink:[/quote]

zrobilem zdjecie do Ciebie…

jako pracownik magazynu z ksiazkami stwierdzam ze Coben sprzedaje sie jak swieze buleczki :slight_smile:

Ostatnim kryminalem ktory mnie polozyl na lopatki byla Smierc w Breslau Krajewskiego. facet napisal cos co zyje i wciaga. przeczytalem w 2 dni siedzac lub stojac w empiku.

z kalsyki nic nie przebija Zlego Tyrmanda!

[quote=“wisnia”]jako pracownik magazynu z ksiazkami stwierdzam ze Coben sprzedaje sie jak swieze buleczki :slight_smile:

Ostatnim kryminalem ktory mnie polozyl na lopatki byla Smierc w Breslau Krajewskiego. facet napisal cos co zyje i wciaga. przeczytalem w 2 dni siedzac lub stojac w empiku.

[/quote]

nooo! i dobre opisy obżerania się ;] a Eberhard Mock to już kult ;] gdy czytam o nim od razu widze postac Hanka Quinlana z “dotknięcia zła” wellesa - gruby, wielki, sapiący wieprz ;]
fajna kniga.
co do cobena - czytalem jedna - nie pamietam tytulu - okladka niebieska, jakies jezioro czy cos, pelnia ksiezyca. ale to z jakies 4 lata temu wylazło na PL rynek(jak nie wczesniej). nawet bylo niezle, ale jakos w pamieci mi nie pozostalo zbyt wiele.

nooo! i dobre opisy obżerania się ;] a Eberhard Mock to już kult ;] gdy czytam o nim od razu widze postac Hanka Quinlana z “dotknięcia zła” wellesa - gruby, wielki, sapiący wieprz ;]
fajna kniga.
co do cobena - czytalem jedna - nie pamietam tytulu - okladka niebieska, jakies jezioro czy cos, pelnia ksiezyca. ale to z jakies 4 lata temu wylazło na PL rynek(jak nie wczesniej). nawet bylo niezle, ale jakos w pamieci mi nie pozostalo zbyt wiele.[/quote]

wroclaw dobry. maja film na podst tego krecic juz wkrotce.

a czytal ktos ten kryminal swietlickiego?

nie maja :frowning: tzn. mieli, ale czytałem gdzies wypowiedz Krajewskiego,ze cos sie zjebało

co do krajewskiego… czytałem tylko “koniec świata w breslau” i w zasadzie to chyba jedyny kryminał za jaki się zabrałem, nie licząć “szmiry” bukowskiego (o ile można to nazwać kryminałem). jako, że odczuwam silny awers do owego gatunku, tym bardziej byłem zaskoczony, kiedy kniga totalnie mnie rozłożyła. postacie, klimat, intryga - po prostu mistrzostwo. szczególnie dla osób z wrocławia książka ma setki walorów - fajnie jest mniej więcej kojarzyć miejscówki wszystkich akcji. jak skończy się fakin sesja to walę poprzednie części. w jakiejś gazecie ostatnio śmignęła mi notka o polskim filmie opartym na powieści - ktoś zna jakieś szczegóły? majers?

EDIT: już widzę szczegóły odnośnie filmu

[quote=“fizjoinduktor”]co do krajewskiego… czytałem tylko “koniec świata w breslau” i w zasadzie to chyba jedyny kryminał za jaki się zabrałem, nie licząć “szmiry” bukowskiego (o ile można to nazwać kryminałem). jako, że odczuwam silny awers do owego gatunku, tym bardziej byłem zaskoczony, kiedy kniga totalnie mnie rozłożyła. postacie, klimat, intryga - po prostu mistrzostwo. szczególnie dla osób z wrocławia książka ma setki walorów - fajnie jest mniej więcej kojarzyć miejscówki wszystkich akcji. jak skończy się fakin sesja to walę poprzednie części. w jakiejś gazecie ostatnio śmignęła mi notka o polskim filmie opartym na powieści - ktoś zna jakieś szczegóły? majers?

EDIT: już widzę szczegóły odnośnie filmu[/quote]

2 posty wyzej? :slight_smile:

[quote=“Myron Bolitar”]

a czytal ktos ten kryminal swietlickiego?[/quote]

przymierzam się do kupna…tylko ,że proza to mu raczej słabo wychodzi (patrz:“katecheci i flustraci” do spółki z dyduchem)

btw,świetna “lekka” książka…czuć ,że wychylił nie jedną flachę klepiąc to w maszynę :smiling_imp:

[quote=“Niczke”]jeżeli chodzi o przygodę to Juliusz Verne :slight_smile: dobry dla dzieci i dorosłych zawsze ! :slight_smile:
kryminałów nie lubię.[/quote]

tajemnicza wyspa to ksiazka, ktora byla ze mna przez cala podstawowke;] na drugim miejscu byly wszystkie czesci pana samochodzika:] pozniej byly tandetne bajeczki cusslera, ale tez calkiem niezle ksiazki crichtona. kryminalow w zasadzie nie czytuje.

moze to nie jest i "ambitna"lekturka ale dla mnie absolutnie zajebiste sa
1.Frank Herbert i wszystkie ksiazki o DIUNIE
2.Tolkien i Wladca Pierscieni
3.Sapkowski i Saga o Wiedzminie --teraz jego Narrentum i Wieza Glupcow
zas horrorow lubie cykl Lumleya o Nekroskopie
no i jeszcze Bukowski,Ginsberg,Hlasko,Stachura,Wojaczek,Tyrmand
Z politycznych NO LOGO NAomi Klein
a najbardziej zakrecona ksiazka to PROBA KWASU W ELEKTRYCZNEJ ORANZADZIE tego sie nie dalo czytac
:smiley: :smiley: :smiley:

jakiegos top 10 nie mam ale ostatnio sobie odswierzylem stachure. co jakis czas wracam do grzesiuka. to sa tacy autorzy ktorych moge wkolko czytac i jak nie mam co czytac a chce siegnac po ksiazke to zawsze moge zaczac od ktoregos z nich