LVMEN - Heron[2008]

nowy Lvmen juz dostepny w dayafter rec.
jak ktoś dorwiesz to podziel sie wrazeniami .

http://lvmen.cz/img/HERON.jpg

moj czeski jest dosc slaby ale zdaje sie , ze heron zawiera 8 nowych utworow. dodatkowo w wersji na winylu dochodza 2 remixy

JAK WYPLYNIE PROSZE PW :smiley: :smiley: :smiley: :smiley:

jest już w necie…właśnie do mnie “idzie” :wink: Ciekawe

jakby ktos miał problem ze znalezieniem to pw :wink:

[quote=“burnthesun”]jest już w necie…właśnie do mnie “idzie” :wink: Ciekawe

jakby ktos miał problem ze znalezieniem to pw :wink:[/quote]

dzieki za realizacje zamowienia :wink:)))
niemniej jednak winyl na gwiazdke mi obiecal kolega z Czech :smiley: :smiley:

[quote=“QbaQ”]

[quote=“burnthesun”]jest już w necie…właśnie do mnie “idzie” :wink: Ciekawe

jakby ktos miał problem ze znalezieniem to pw :wink:[/quote]

dzieki za realizacje zamowienia :wink:)))
niemniej jednak winyl na gwiazdke mi obiecal kolega z Czech :smiley: :smiley:[/quote]

luz…winyl obowiązkowo musi być! Czekam, aż ktos przytarga kilka sztuk do polandu.

3 kawalek …jest dobrze :smiley: :smiley: :smiley: :smiley:

pieknie, juz sie ssa a w oczekiwaniu(rapid cos slabo z transferem stoi) przypominam sobie 2 poprzednie. mysle ze bedzie mistrz.

Kurde nawet lepiej niz dobrze…podoba mi sie to co słyszę! Dawać winyla! :smiling_imp:

mistrzowska płytka, właśnie kończę słuchać. jedna z lepszych rzeczy w tym klimacie ostatnio

Fakt, dzięki, Kuba :smiley:

wlasnie slucham:) piekna plyta!

piekny ten album, trzyma poziom poprzednikow. chyba nie zejdzie mi z pleylisty przez dluzszy czas.

wlasnie tak.

ależ miło numery XX i XXI jadą stonerem! Kurde zdecydowanie najlepszy album Lvmena (przynajmniej wg mnie)!

jest Dobrze , tylko teraz czekac na gigi w PL !!!

jest fajnie, ale wilczy szaniec lepszy :wink:

ed. przesłuchałem całość, nie robi mi to. dobry lvmen zamknął się dla mnie na pierwszej ep, jakieś to takie nadto sterylne, wyjałowione z emocji. pomijając już wtórność pomysłów, no ale na tej drodze trudno zrobić coś odkrywczego (dotyczy to chyba wszystkich kolejnych neurotyków). skojarzenie mam z czeskimi filmami a’la “Samotni”: niby zawodowo, niby poziom europy, ale ewidentnie kute na zimno, bez przeżywki.

ostatecznie wracam do wilczego szańca, skurwysyny :wink:

…moge od kogos prosic linka na priv :wink: ? dzięki.

[quote=“rebTewje”]jest fajnie, ale wilczy szaniec lepszy :wink:

ed. przesłuchałem całość, nie robi mi to. dobry lvmen zamknął się dla mnie na pierwszej ep, jakieś to takie nadto sterylne, wyjałowione z emocji. pomijając już wtórność pomysłów, no ale na tej drodze trudno zrobić coś odkrywczego (dotyczy to chyba wszystkich kolejnych neurotyków). skojarzenie mam z czeskimi filmami a’la “Samotni”: niby zawodowo, niby poziom europy, ale ewidentnie kute na zimno, bez przeżywki.

ostatecznie wracam do wilczego szańca, skurwysyny :wink:[/quote]

sporo w tym racji.
mam nadzieje, ze wersja, ktora biega w necie jest bez mastera bo np. werbel wg mnie brzmi tragicznie. dodatkowo jazgoczące efekty plus nie do końca po mojemu gity. to wszystko faktycznie jakieś takie bez głębi.
poziom trzyma ale zarówno ten album , jak i mondo są daleko w tyle za “raison…”

mnie tam sie baaaardzo podoba. takiego czegos wlasnie dzis potrzebowalem.

zatrzymałem się na Raison D’etre, która była dla mnie świetną płytą.
Mondo chyba nie słyszałem…
nowa płyta jest w porządku. niestety tylko tyle.
ale i tak chciałbym zobaczyć na żywca :slight_smile: