MENTOR ! ( Metal -Sosnowiec! )

666

mentor666.bandcamp.com

schrecklich

genau :wink:

luks!

Całkiem spoko - niezły wokal - tylko te cholerne mnietalowskie solówki… Do 1:15 jest git.

Szatan nie mowi po angielsku! Jest kosa, troche sie balem o wokal, ale wszystko jest jak sie patrzy!

Tragedia. Wytrzymałem kilka sekund ledwo. Wokal krzyczący - okropny, gitary zjebanie metalkorowe i do tego plastykowa perka. Kurwa, ile jeszcze? 0/10

nu metalowy wokal :mrgreen:

Lubie to!

:open_mouth: :open_mouth: :open_mouth:

[quote=“DisBart”]

:open_mouth: :open_mouth: :open_mouth:[/quote]

Bart, nie dziw się :slight_smile: Teraz tu wszystko jest nu metal :wink:

mi to przypomina stary frontside…

Metal z logiem pasującym raczej na paradę równości?

Gimme a break.

E, logo fajne, oldskulowe.Muzyka nie porwała niestety.

[quote=“Wolf”]Metal z logiem pasującym raczej na paradę równości?

Gimme a break.[/quote]

Wolf, powiedz, że nie wyłapałem ironii, błagam :slight_smile:

black sabbath polaczony z logiem ghost :smiley: :smiley:

mi tez.

[quote=“beszambelan”]Wolf, powiedz, że nie wyłapałem ironii, błagam :slight_smile:
[/quote]

Besz, teraz wyobraź sobie, że do tego liternictwa i kolorystyki Black Sabbath zamienia T w odwrócony krzyż (że o łączeniu tego z graniem “jak stary Frontside” nie wspomnę, hehe) i w tym kontekście spróbuj mi powtórzyć swój post :laughing:

Ja powtarzam za klasykiem: “wypierdalać z tym syfem!”.

Od 0:46 lipa. Ogólnie piosenki typu 666 mnie już kompletnie nie kręcą. W sumie to piosenki o niczym mnie nie kręcą (może nie czuję przekazu :unamused: )

W dodatku dodanie tej gwiazdy internetu na koniec mnie odrzuciło.

Fajnie, że coś gracie bo każda własna inicjatywa to już duży plus. Ale… Może metaluchom się podoba, mnie nie przekonuje.

No offense :slight_smile:

po tych trzech szóstkach spodziewałem się black metalu a tak słyszę tu… stare Frontside :stuck_out_tongue:
ale podoba mi się :smiley:

Dobra Wolf, już kumam o co chodzi. Mnie aż tak bardzo to nie emocjonuje :slight_smile:

Samo nagranie niestety trochę mnie rozczarowało. Miałem okazję gdzieś wcześniej słyszeć to bez wokalu i wtedy te piosenki miały dla mnie zupełnie inny charakter. Polski tekst kompletnie mi tu nie leży i sprawia, że wszystko kojarzy się ze… starym Frontside.