Neil Young

Ostatnio w kółko słucham. Geniusz gitary i niesamowity wokalista:

youtube.com/watch?v=Hq0tAoO3-xQ

youtube.com/watch?v=k0t0EW6z8a0

nie wspominając o:

youtube.com/watch?v=n6aCMgy0ES4

Za soundtrack z dead mana go kocham (ale ten film to fenomen sam w sobie)
choć już te jego inne balladki to rożnie wchodzą.

Soundtrack z “Truposza” jest zajebisty. Mistrzowskie brzmienie gitary. Totalnie syfiaste, przesterowane. I on sam na tej gitce całą ścieżkę zrobił prawie. Mistrz.
Stare rzeczy Younga dają radę. Lata 70 bardziej i płyta “Mirror Ball” z lat 90, którą nagrał z całym składem Pearl Jam.

Znam jedynie “Harvest”. “Heart of Gold” i “Old man” to kawałki, przy słuchaniu których za każdym razem dostaje ciarek, ale cała płyta spokojnie mogłaby się obyć bez tych symfonicznych dygresji.

Trochę odkopię temat 8)

[quote]Neil Young zdradził szczegóły nowego wydawnictwa. Dzieło nosi tytuł “Le Noise” i ukaże się 28 września.
Materiał powstawał w Los Angeles. Nad brzmieniem czuwał Daniel Lanois znany ze współpracy z U2 czy Bobem Dylanem.

  • Wykroiliśmy kilka akustycznych piosenek, większość jest jednak bardzo elektryczna - zdradził wcześniej producent. - Nie ma zespołu, ale dopełniłem brzmienie swoimi dźwiękami. Czegoś podobnego jeszcze nie słyszeliście.[/quote]

Zapowiada się nieźle!

rockin in a free world <3

[quote=“mihau”]Trochę odkopię temat 8)

[quote]Neil Young zdradził szczegóły nowego wydawnictwa. Dzieło nosi tytuł “Le Noise” i ukaże się 28 września.
Materiał powstawał w Los Angeles. Nad brzmieniem czuwał Daniel Lanois znany ze współpracy z U2 czy Bobem Dylanem.

  • Wykroiliśmy kilka akustycznych piosenek, większość jest jednak bardzo elektryczna - zdradził wcześniej producent. - Nie ma zespołu, ale dopełniłem brzmienie swoimi dźwiękami. Czegoś podobnego jeszcze nie słyszeliście.[/quote]

Zapowiada się nieźle![/quote]

Będzie trzeba sprawdzić, co dziadek ma do powiedzenia. Kilka płyt ma absolutnie zajebistych.

A tak prezentuje się okładka:

Recenzja “Le Noise”:

uwolnijmuzyke.pl/neil-young-le-noise

Ktoś już może “pożyczył” z sieci? Jeśli tak to poproszę o link 8)

Płytę 12 Songs polecam. Prosta i wymowna. Jak cały dziki koń Neil.

[quote=“mihau”]A tak prezentuje się okładka:

tu można przesluchać:
npr.org/templates/story/stor … 8#playlist

[quote=“mihau”]Recenzja “Le Noise”:

uwolnijmuzyke.pl/neil-young-le-noise

Ktoś już może “pożyczył” z sieci? Jeśli tak to poproszę o link 8)[/quote]

Dołączam się… wszystkie linki martwe 8)

Świetna jest ta płyta! Tak jak Neil na gitarze nie gra nikt, a na tej płycie cały jego kunszt jest uwypuklony. Wszystkie te smaczki w tle zaserwowane przez Daniela Lanois jeszcze tylko to podkreślają.
Rzecz na długie jesienno-zimowe wieczory. Piękna rzecz…

Neil wraca w pakiecie z Crazy Horse:

[quote]Neil Young szykuje nowy materiał z zespołem Crazy Horse, z którym nie grał od 2004 roku.

Muzycy podobno przygotowują nie jedną, ale dwie płyty. Pierwsza z nich już powstaje, o czym Young poinformował podczas koncertu, który dał w ramach Slamdance Film Festival w Utah. Drugie dzieło na razie pozostaje w sferze planów.[/quote]

naprawde dobra ta plyta, jak zwykle dziadek young nie zawodzi.jak zwykle zajebiste brzmienie gitary-natezenie (post)bluesowego brudu duze az milo:)

Dostałem od kumpla na urodziny winyla Neil Young & Crazy Horse “Zuma”, jednak się jeszcze w ten album jakoś dokładniej nie zagłębiałem, ale coś czuję, że niedługo zacznę :slight_smile:

Le Noise to jedna z najlepszych płyt w moim prywatnym rankingu

A nie dawno nowy album with Crazy Horse wyszedł, przeraża długość utworów (do 16 minut :smiley: )

Od tygodnia raczę się “Psycholdelic Pill” i rzeczywiście… kilkunastominutowe piosenki mogą przerażać na wstępie, ale już je zdążyłem oswoić. Świetny krążek. Neil jak zwykle meczy jak koza, gra długaśne solówki i jest zajebisty. Mój faworyt:
youtube.com/watch?v=BytPl-AGZYw
Chcę się tak zestarzeć.

Witajcie w “Stodole” - nowy album “Barn”:

1 Like