Queens Of The Stone Age

Tematu o tym bandzie nie mogłem znaleźć. Za kilka dni wychodzi nowa płyta (na ssk records juz jest).
Jeden z moich ulubionych zespołów ostatnich lat. Mistrzowie brzmienia, melodii, harmonii i głupich solówek :slight_smile:

widziałem nowy klip - pomimo tego, że nigdy jakoś specjalnie nie padałem na kolana przed owym zespołem, muszę przyznać, że w tym wypadku zniszczyli. jak całość?

Josh Homme to Walter Shreifels rock’a.

Świetny zespół. Ale wiadomo Kyuss > Desert Sessions > Eagles of Death Metal > Queens of The Stone Age.

Nie wiem czy te znaczki “>” to miały być znaki od najlepszego do najgorszego…jesli tak to sie nie zgodzę. POza tym jest to nieco z dupy bo dessert sessions to zaproaszanie wielu znanych muzyków, którzy na pustyni razem grają, ćpaja, piją i tna sie kosami od czasu do czasu :] EODM to z kolei projekt w którym Josh gra na bębnach (od czasu do czasu) i tyle ma z tym wspólnego.
A Kyuss iQOTSA stawiam na równi :slight_smile: To oczywiście moje zdanie.

CDo do SIck, Sick, Sick…według mnie mieli w chuj leszych numerów i warto ich posłuchac wiecej niż raz…taka muzyka nie wchodzi po pierwszym przesłuchaniu :slight_smile:

sam nie wiem
od świetnego songs for the deaf widze tendencje spadkowa
to juz chyba ostatnio wole eagles…

Ta kapela to totalny miazgator. Poznałem stosunkowo nie dawno, ale od pierwszego przesłuchania powalili mnie, a ten pustynny, melancholijno-depresyjny klimat totalnie mnie wkręca.

to ty chyba kyuss nie słyszałes

Słyszałem i też mi podchodzi, ale jednak QOTSA bardziej mnie rusza.

no powiem Wam ,że po nowym albumie Homme znowu przywrocil we mnie wiare w QOTSA, Era Vulgaris daje mocno rade.

lubie bardzo ten zespol. fajna odskocznia :wink: ogolnie go with the flow i chuj

znam, lubie, a go with the flow to jeden z moich ulubionych teledysków(+song offkoz) 8)

grają dobrze, ale wiadomo Kyuss najlepszy :stuck_out_tongue:

o proszę 8) 100% poparcia Gulu :wink:

na youtube lezy klip jak josh h. robi wokal u mastodonta

kyuss jest lepszy

[quote=“komisarz Maigret”]na youtube lezy klip jak josh h. robi wokal u **mastodonta **
[/quote]

przekrecasz nazwe jak moja dziewucha :slight_smile:

kyuss - blues for the red sun oraz sky valley sa nie do pobicia, a zreszta qotsa jest inne, nowy album sciagnalem z jakimis cyfrowymi bledami grrr, graja swoje ale “Rated R” nie pobija, przynajmniej u mnie.

Po “lullabies to paralyze” troche sie razilem do qotsa , nie podchodzila mi zupelnie. “Era vulgaris” mnie badzo pozytywnie zaskoczyla , nie sa juz w stanie przeszkoczyc “Rated R” i “Songs for the deaf” ale trzymaja poziom. Tak wiec jesli ktos sie zastanawia czy sciagnac/zakupic to z mojej strony polecam.

spolszczam
8)

Mi się wydaję, że “Era Vulgaris” to inna bajka i QOTSA dużo zaryzykowali oddalając się od rock-end-rollow’ych przebojow na rzecz brudnego i pokręconego grania. Na nowej płycie wiele się dzieje i jest ciekawie, natomiast słucha się jej dużo trudniej niż np. “Songs for the deaf”.

zespół zacny, ale ta ich ostatnia płyta to jakaś paść ;/
jeden kawałek tylko fajny (tak ten z klipu)

nowa płyta o niebo lepsza od lullabies, ale rewelacja to to nie jest
solidnie i inaczej niż wczesniej