[ skoki narciarskie ]

no nie wieże że nia ma temtu o skoach narciarskich i naszym mistrzuuu Adamie co sądzicie o ostatnim konkursie w Kusamo?
według mnie totalna kompromitacjaa…

[quote=“borczyk”]no nie wieże że nia ma temtu o skoach narciarskich i naszym mistrzuuu Adamie co sądzicie o ostatnim konkursie w Kusamo?
według mnie totalna kompromitacjaa…[/quote]

Ale że co? 9 miejsce Małysza jest kompromitacją? Czy wynik Schlierenzauera?

czekam na posty o sporcie dla wąsów.

Słaba prowokacja.

a hój s tymi skokami

Skoki rules, oglądam od zawsze.

skoki to tylko na dsj 2.0 :wink:

Jak już ktoś zauważył skoki to sport dla wąsów. Niemniej jednak ja czasami lubię pooglądać. Idealna dyscyplina która może lecieć np. w tle jak jem obiad. Nienawidzę jak TV leci gdy jem ale skoki mogą być :wink:

w weekend przy obiedzie nic u mnie nie wygra z Familiadą

Jak na moje oko jest to ekstremalny sport, choć bluud się nie leje. Pewnie dla wielu, (sądząc nawet po wypowiedziach) jest jakiś trochę emo :slight_smile: , ale ja twierdzę, że jest to zabawa dla prawdziwych twardzieli. Co do Adama Małysza, to należy mu się szacunek, bo jest niekwestionowaną GWIAZDĄ sportu na szczeblu nawet nie krajowym, a światowym. Uważam też, że po fizjonomii to raczej słabe jak się kogoś ocenia. Radzę spojrzeć w lusterko. “Sport dla wąsów” … phi :slight_smile:

patrząc na awatary, to bezapelacyjnie skoki powinien zacząć uprawiać youngblood :slight_smile:

Oglądałem skoki jeszcze przed “erą Małysza” i zdarzy mi się do dzisiaj sporadycznie jakiś konkurs obczaić.

Może i jest to sport dla wąsów, ale w tym kraju każdy sport, w którym zaczynamy odnosić sukcesy staje się sportem dla wąsów. Jednak największą bekę mam z wielbicieli Kubicy nabijających się z fanów skoków :smiley:

skoki są spoko

Ja oglądam skoki sporadycznie i powiem, że lubię. Jestem natomiast zakręcony w temacie F1. Dla mnie Kubica mógłby nie jeździć w F1, a i tam to lubię. Cieszę się z tego, że jest, bo to dla mnie wisienka na torcie i wg mnie w tym roku był najlepszym kierowcą w całej stawce.
Nie zakładam tutaj takiego tematu, bo tu fanów takiego sportu za wielu nie ma, tak jak i skoków z resztą.
Dodam jeszcze, że nabijanie się z jakiegokolwiek sportu jest niezrozumiałe, czy to skoki, saneczki, piłka, czy szachy :slight_smile:

Ja lubię i to i to. I jeszcze sprzed ery Kubicy i Małysza. Na niedzielne popołudnie sport jak znalazł. Dla postronnego obserwatora mogą wydawać się cholernie nudne,ale jest w tym moc emocji.

ja się jaram curlingiem

ja niewiem czy można to zaliczyć do sportu, ale jaram się jak jest domino day

siatkowka i chuj, skoki tez lubie, ale nie jaram sie jak 10lat temu

zwłaszcza jak drą się kobitki, szczególnie szwedki i japonki