Terveet Kadet

Wprawdzie dzień upływa mi na słuchaniu Inferno i Bruce’a Springsteena, ale przypomniało mi się, że swojego tematu nie mają szaleńcy z Terveet Kadet. Swego czasu info o jednej z ostatnich płyt wrzuciłem do wynalezionego wątku w dziale koncertowym, ale ponieważ załoga napiera bez przerwy przyda się osobny temat. W zeszłym roku ukazała się płyta “Lapin Helvetti”.


Dla mnie czołówka z krainy tysiąca jezior (i nie tylko).

1 Like

No w sumie to niestety nie. Zaprzestali działalności.
Generalnie pogadać można

:open_mouth: zatem napierali trzydzieści kilka lat (chyba) bez przerwy. No to mamy miejsce dla historyków :wink: Siłą rzeczy będzie trzeba założyć temat o Viimeinen Kolonna :slight_smile:

Szkoda. Mogli przecież grać okazjonalnie bez decyzji o rozpadzie.
Słyszałem jakieś plotki o tym wcześniej, ale nie wierzyłem. Kilka dni temu byłem w Finlandii i koledzy to potwierdzali niestety. Pisały o tym gazety nawet w Helsinkach…

Mimo, że “Lapin Helvetti” wyszło niedawno, to czekałem już na jakieś kolejne wydawnictwo, a tu bęc. Szkoda. Może jak ma się pod 60-tkę (vide Aijala) to takie decyzje przychodzą łatwiej?

Będą pewnie jakieś bootlegi.
A rozpad podobno dlatego, że osiągnęli już wszystko. Trasy po Japonii, USA, Brazylii, Meksyku… Polski zabrakło.

I zagrali okazjonalnie. Wczoraj przed Max & Igor Cavalera - Return to Roots Tour. W Hamennlinnie na Aulanko Arenie.Byłem, widziałem :slight_smile: Na koniec zagrali wspólnie Ace of Spades Motohead. Max mówił ze sceny, że jak byli gówniarzami to strasznie się jarali kapelami z Finlandii i że Tervet Kadet był ich ulubionym bandem.
Wczesniej widziałem ich w 2014 na Lappeenranta HC feście.

Na żywo nie widziałem, ale w związku z tym co piszesz, może będzie jeszcze szansa przy jakiejś specjalnej okazji. Po video z zeszłorocznej US trasy widać, że na emeryturę się nie kwalifikują. Szacunek na wieki :slight_smile:

Ale chyba nie pod nazwą Terveet Kadet? To chyba jest Lapinhelvetti. Po ile były bilety? Zabrakło mi kilku dni…

Tak samo Sarcofago, na jakimś bootlegu grali ich covery

Zgadza się: Outsider i The land of hope.
W Brazylii zresztą jest Laja Records - w nawiązaniu i hołdzie do Laja Aijala (voc TK) i jego wpływu na brazylijski underground.

Na swoim pierwszym longu Vicious Circle zapodali “Outo Maa”.

Właśnie pod nazwą Terveet Kadet. Bilety były po 28,50 jurków. Z resztą sam zobacz:

1 Like

No to dziwne w sumie…
Jakby ktoś był na północy punkowej Mekki, to w Tornio, skąd pochodzą, stoi pomnik Terveet Kadet :slight_smile: Niech ktoś zrobi zdjęcie.

Byłem w Tornio 4 lata temu ale gdybym wiedział, że jest pomnik TK to olałbym punkt Struvego. Będę też w przyszłym roku…

To musowo zrób i wrzuć zdjęcie, bo nie mogę sobie tego wyobrazić :slight_smile:

30 sekund szukania :wink:

Co to za punkt? Te Tornio to w ogóle jakaś dziurka chyba…

Oj, tam - googlanie się nie liczy :wink: ale skoro już jesteśmy na miejscu to teraz widzę, że w ogóle bym sobie tego nie wyobraził. Z innych fotek wnioskuję, że ten pomnik ma dobrze ponad pięć metrów. W dodatku jest podświetlany od wewnątrz :astonished:

Może ktoś ma swoje foto z tym pomnikiem? W Polsce papież a w Finlandii Terveet Kadet :smiley:
Przez guglanie forum w zastoju. Mniej googlania więcej pisania!
Pytałem o Tornio bo stamtąd bodaj też był kolejny nieistniejący dobry band: Tuomiopaivan Lapset. Nie kojarzę jednak by grali jakiś cover TK.
Dziwne z kolei, że Ratos de Porao na swojej płycie z coverami: Feijoada Accidente nie zagrali Terveet właśnie, skoro dla Kaaos i Rattus miejsce się znalazło.