<<< The Body >>>

Ten zespol do niczego nie pasuje, a wlasnie wyplynela ich nowa plyta. Jeszcze nie slyszalem, ale poprzednimi materialami jaram sie jak smok. Raz widzialem na zywca i bylo to obrzydliwie surowe i halasliwe… po prostu super. Nie moge sie doczekac, az znow zawitaja do Europy.

facebook.com/thebodyband/
thebody.bandcamp.com/

A nowa plyta ma slodki tytul “No One Deserves Happiness” i ukaze sie dzieki Thrill Jockery/Neurot Records.

25 marca Neurot Rec. wypuszcza kolaborację z Full Of Hell “One Day You Will Ache Like I Ache”.
Dosyć nierówny band - chyba za dużo wypuszczają muzyki i jej siła przez to jest mniejsza.
Lubię kolaborację z Thou i The Haxan Cloak.
A z tym, że nie pasują nigdzie i do niczego to 100% prawda. Sam pamiętam moje zdziwienie, ze taki bękart jest wydawany przez Thrill Jockey…

A tymczasem trasa z Full Of Hell:

    1. 2016 Vera Groningen, Netherlands Full of Hell
    1. 2016 Magasin 4 Brussels, Belgium Full of Hell
    1. 2016 Het Bos Antwerp, Belgium Full of Hell
    1. 2016 Ritual fest @ Canal Mills Leeds, UK Conan, 40 Watt Sun, Full of Hell
    1. 2016 Audio Glasgow, UK Full of Hell
    1. 2016 The Rainbow Cellar Birmingham, UK Full of Hell
    1. 2016 The Ruby Lounge Manchester, UK Full of Hell
    1. 2016 Electric Brixton London Converge, Full of Hell
    1. 2016 Roadburn Festival Utrecht, Netherlands Converge, Paradise Lost, Full of Hell
    1. 2016 KB18 Copenhagen, Denmark Full of Hell
    1. 2016 Kantine Am Berghain Berlin, Germany Full of Hell
    1. 2016 Klub 007 Prague, Czech Republic Full of Hell
    1. 2016 Feierwerk Munich, Germany Full of Hell
    1. 2016 Jubez Karlsruhe, Germany Full of Hell
    1. 2016 Gaswerk Winterthur, Switzerland Full of Hell
    1. 2016 Sidecar Barcelona, Spain Full of Hell
    1. 2016 Moby Dick Madrid, Spain Full of Hell
    1. 2016 Musicbox Lisbon, Portugal Full of Hell
    1. 2016 Cave 45 Porto, Portugal Full of Hell
    1. 2016 Le Saint Des Seins Toulouse, France Full of Hell
    1. 2016 La Mecanique Ondulatoire Paris, France Full of Hell
    1. 2016 Tivoli De Helling Utrecht, Netherlands Full of Hell

Nie lubie tej miejscowki w Berlinie.

Word.
Albumy się bronią wybitnością, z epkami jest rożnie.

[quote=“h.zielaskowski”]A tymczasem trasa z Full Of Hell:
04. 17. 2016 Kantine Am Berghain Berlin, Germany Full of Hell

Nie lubie tej miejscowki w Berlinie.[/quote]

A ktoś kojarzy jak jest z dostępnością biletów na ten koncert? Czy trzeba się bawić w przedsprzedaż, czy po bożemu da się w dzień gigu zapłacić na bramce i wejść?

To co słyszałem do tej pory (pojedyncze kawałki, nie całe albumy) raczej mnie nudziło. Tymczasem ten nowy album po pierwszym przesłuchaniu (poprzedzonym licznymi odsłuchami dwóch kawałków z yt) wchodzi mi bardzo, choć to bez dwóch zdań zasługa wokalistki - ktoś wie kto to śpiewa i czy jest to jakaś jednorazowa, studyjna kolaboracja (czego się spodziewam) czy może jednak nie?

Według danych na Discogs wokalnie udziela się Maralie Armstrong

[quote=“ilopunx”]

[quote=“h.zielaskowski”]A tymczasem trasa z Full Of Hell:
04. 17. 2016 Kantine Am Berghain Berlin, Germany Full of Hell

Nie lubie tej miejscowki w Berlinie.[/quote]

A ktoś kojarzy jak jest z dostępnością biletów na ten koncert? Czy trzeba się bawić w przedsprzedaż, czy po bożemu da się w dzień gigu zapłacić na bramce i wejść?[/quote]

Miejscowka jest mala, ale znow nie az tak mala aby byl sold out. Ja chce kupic na bramce bilet. Wkurze sie jak nie bedzie. :laughing:

Dobra, jest decyzja. Jade w niedziele. Wyjazd z Poznania okolo 16-17tej. Powrot zaraz po koncercie. Koszt przejazdu w obie strony to 50 pln. Jak co to walcie na pw lub h.zielaskowski@wp.pl

na fb wydarzenia organizator pisze, że bilety będą na bramce

Bilety byly (17E), miejscowka sie nie zmienila od czasu jak tam ostatnio bylem i nadal jest jednym z najslabszych miejsc w Berlinie na koncert (kwadratowa sala, scena dluga i waska, wystroj a’la K. Krawczyk). Ale i tak bylo fajnie. Choc nie chcialo mi sie ruszac w niedziele po poludniu, to wypad udany. Wizyta u Lenina po moje zakupy z okazji RSD :wink: , koncerty skonczyly sie przed 22ga, powrot na 1wsza w chacie nie zniszczyl poniedzialku w robo.

A co do koncertow, to Full Of Hell mialo na poczatku spore problemy z mikrofonem, ktory najpierw “pierdzial” w glosnikacj, a potem calkowicie odmowil wspolpracy. Ale od trzeciego numeru bylo cacy. No i konwencja blasty-noise-blasty-noise sprawdzila sie dobrze przez cale 30 min koncertu. Perkusista nadal jest strasznym zwierzakiem. Bylo dobrze, choc nadal moj najlepszy ich koncert to ten z Ro.

The Body za to wygladali jak dwojka drwali gdzies ze srodkowej Ameryki. Brody, charakterystyczne czapeczki, koszule w krate. Czy tam sie zmienil perkusista? Wydawalo mi sie, ze ktos inny tam bebni. Zagrali okolo 35 minut gitarowego halasu (Satriani pewnie nie poznalby, ze te dzwieki z gitary wychodza), wymieszany z fajnym pierwotnym rytmem perkusji i przerywany piskiem grubasa z gitara. Trzeba to lubic i nie liczyc, ze sie rozpozna numery z plyt, haha. Ja jestem zadowolony, dostalem to co chcialem.

Duzo fajnego merchu mialy oba zespoly. Na popyt w Berlinie narzekac chyba nie beda, po tym co widzialem jeszcze przed gigiem. No coz, fajnie, ze ktos jeszcze kupuje muze i koszulki. Jestem jeszcze ciekaw co bylo w duzej sali Berghain obok? Generalnie nikt, kto wychodzil z duzego budynku nie mial zakrytego 50% ciala. :open_mouth: :laughing: Chyba ostra impreza miala tam miejsce. Raczej hardcore nie disco. :unamused:

Ja mam wrażenie, że oni w ogóle nie grają numerów z płyt tylko jakieś chore improwizacje. :smiley:
Ludzi sporo ?

No w porownaniu z ostatnia wizyta The Body w Berlinie to byly tlumy. Z 300 osob bylo lekko.

jak dla mnie ok, ale ogólnie impreza nie warta swojej ceny.
perkusista the body był zastępstwem. nie wiem jak tam z ewentualną improwizacją, ale dwa numery rozpoznałem :wink:

Generalnie jak mozna zobaczyc ich koncert raz na 2-3 lata, to fajnie. Czesciej pewnie by meczylo.

A co do ceny, to “oficjalne” koncerty w Berlinie juz dawno przestaly byc tanie. Byle srednia kapela i cena minimum 15E.

W maju w Poznaniu.

:heart_eyes:

1 Like

dzień wcześniej w warszawie:

Umarlem… The Body w Poznaniu. No niezle.

1 Like

A tymczasem… Gilead Media wydaje na winylu “Vampillia + the body - xoroAHbin”. Ten split/collab jest genialny. Uwielbiam.

1 Like

A w maju trasa:
1 Krems
2 Budapeszt
3 Praga
4 Warszawa
5 Poznan
6 Lipsk
7 Berlin
8 Hamburg
9 Bruksela
10 Amsterdam
11 Frankfurt
13 Moskwa
14 Utrecht
15 London
16 Manchester
17 Bristol
18 Gandawa

1 Like