<<< The Body >>>

Dzisiaj w Poznaniu :

Z koncertu na koncert to co graja na zywo coraz mniej mi przypomina ich nagrania na fizycznych nosnikach. No i coraz dziwniej jest. Tym razem juz bez zywych instrumentow (grubas nie gra na gitarze, no i nie ma perkusji). Szczerze, to troche sie rozczarowalem. Coraz mocniej przypomina to zwykly halas.

2 Likes

Ja będąc koneserem hałasu z warszawskiego występu wyszedłem po 10 minutach. Rozczarowanie po całości.

1 Like

No to przegapiles z 19 minut setu. Hahaha. Niektore zespoly widac najlepiej wypadaja w studio.

No wiem, słyszałem, że nie był to najdłuższy set. Obiło mi się o uszy, że ten typ, który gra w The Body na perce boi się latać i dlatego obecna trasa wygląda tak jak wygląda. Ta ich muzyka jest mocno podbita elektroniką, no ale kurwa nie oczekiwałem występu dwóch “didżejów” z których jeden coś popiskiwał do mikrofonu. Poza tym Beerokracja to wybitnie chujowe miejsce na koncerty. Nie wiem co tam będzie musiało zagrać, żebym jeszcze raz tam poszedł…

Typy z Uniform wypadli lepiej. Nie da się ukryć, że wiara w Lesie oczekiwała chyba innego rodzaju uniesień. Wiadomo, że nie było co oczekiwać materiału z “No One Deserves…”, ale jednak słabizna. I to raczej powszechna opinia po gigu w Poznaniu.

11 maja premiera nowego LP

2 Likes

1 Like

Zapowiedź kolaboracji nr 2