Unearth [USA]

premiera 05.07.11

pierwszy numer “Eyes of Black”
frequency.com/video/unearth- … al/6442552

Bida. Po in the eyes of fire nie dają już rady chłopaki.

przesada, całkiem przyjemny ten kawałek, aż sobie odświeżę ich jak płytka dropnie

Nowy kawałek :

lambgoat.com/unearth-song-premiere/

Mi na razie wchodzi wszystko co usłyszałem z nowego albumu :slight_smile:

Już w kijowej jakości album krąży w sieci, szczerze powiem, że nie poznaję ich, niezły progres i całkiem przyjemnie się prezentują

Tak jak poprzednie płyty “łykałem jak młody pelikan” to ta mi się zwróciła już przy drugim kawałku.
Gejowskie wokalne wstawki pogrzebały kompletnie tą płytę zanim się jeszcze narodziła.
Unearth lubiłem min za brak tych ciotowatych wokali typowych dla amerykańskiego (choć nie tylko) metalcora.
Wychodzi na to, że w końcu każdą metalcore’ową kapelę to czeka.

jak jest gejoza na refrenach to koniecznie trzeba sprawdzic :laughing:

[quote=“mtl”]

jak jest gejoza na refrenach to koniecznie trzeba sprawdzic :laughing:[/quote]

no w jednym kawałku bodajże, bo ten drugi jest trochę czysty ale geja mu daleko :wink:

przesluchalem

Po pierwszym sprawdzeniu opadly mi rece :slight_smile: To czasami przypomina mi budke suflera!!! :slight_smile:

Zmusilem sie aby sprawdzic to jeszcze kilka razy - wnioski sa takie, ze ten zespol juz nigdy nie nagra czegos tak dobrego jak in the eyes of fire. Niby jest kilka fajnych patentow ale calosc raczej srednia, niestety.

Acha, plus jest jeszcze taki, ze nie mecza buly. Plyta ma niecale 40 min. Za to szacun! :slight_smile:

[quote=“Bastess”]przesluchalem

Po pierwszym sprawdzeniu opadly mi rece :slight_smile: To czasami przypomina mi budke suflera!!! :slight_smile:

Zmusilem sie aby sprawdzic to jeszcze kilka razy - wnioski sa takie, ze ten zespol juz nigdy nie nagra czegos tak dobrego jak in the eyes of fire. Niby jest kilka fajnych patentow ale calosc raczej srednia, niestety.

Acha, plus jest jeszcze taki, ze nie mecza buly. Plyta ma niecale 40 min. Za to szacun! :slight_smile:[/quote]

przecież nagrał - Oncoming Storm :smiley:
Unearth to super kapela, zaczynali mniej więcej wtedy co Killswitch Engage, tylko tamci już dawno przestali się liczyć, a Unearth dalej nagrywa rewelacyjne albumy. ten nowy daje radę, choć te śpiewanki to jest bardzo dziwna sprawa jak na tę kapelę. za to solówki to jest normalnie miód w uszach, oczach, w nosie i w ryju - przepiękne rzeczy tam grają.

oni chyba już tak na każdej płycie muszą mieć 2,3 numery z tymi śpiewankami, może to kwestia umowy z wytwórnią?
jest denerwujące trochę ale ujdzie. Dobrze że proporcja utworów nie jest odwrotna

Nie inaczej.

Nowy kawałek z nadchodzącej płyty.

revolvermag.com/news/unearth … swarm.html

I jeszcze jeden, mie się podoba.

soundcloud.com/eone-music/unear … -contagion

Dawno straciłem kontakt z tym zespołem, stare płyty mi się podobały, nowa płyta jest naprawdę dobra, mało rurek za to dużo solidnego łojenia bez chujowych melodyjnych wokaliz a cover pewnego zespołu na S. z płyty “Seasons In The Abyss” na koniec robi robotę :smiling_imp:

Panda dobrze nawija, jakis czas temu tez sprawdzalem i poszlo 2 razy bez mydla.
to najlepsza ich plyta od “the oncoming storm” (mozliwe, ze najlepsza w ogole)


Klip:

Polecam! Świetne kawałki i słychać wyraźnie na tej płycie, kto tworzył ten nurt i był jego prekursorem na początku XXI wieku.

Kolejny klip.

I jeszcze jeden klip z tej płyty.

Następne wideo.