[ zawieszka na jednym numerze ]

:slight_smile:

1 Like
1 Like
1 Like

Ładny Sabbath :grinning: Dobry wynalazek, bo tego kawałka nie ma na singlu, którego okładka się wyświetla. No i na marginesie - już prawie 10 lat jak Piotrek był się zawinął…

1 Like

Pochodzi on jeszcze z poprzedniej sesji. Nagrano tam prawie cały pełnowymiarowy materiał, który jednak prawdopodobnie znajduje się do dziś w archiwach Josha Silvera i raczej marne są szanse na jego publikacje, a szkoda. Kolejna, tym razem instrumentalna perełka.

1 Like

Kawałka w takim klimacie to się nie spodziewałem. Fajnie byłoby tego wszystkiego posłuchać.

1 Like

jakoś od zimy mnie trzyma na black metal ale halo halo to już wiosna może czas na radosne ska??
1 Like
2 Likes

1 Like

Taka mala dygresja - zawsze frapowal mnie ten temat i juz czasem chcialem cos wrzucic, ale przewaza u mnie jednak to, ze nie “potrafie” skupic sie wylacznie na jakichs pojedynczych kawalkach, stad wszelkie wydawnictwa lykam wlasciwie calosciowo i zawieszka na jednym numerze jest u mnie po prostu raczej niewykonalna. Bo leci sobie np. “Could You Love Me?” (hit, hit!) Maximum Penalty, wszystko jedno w ktorej wersji, ale przeciez przed i po sa rowniez same hity! :wink: Dzisiaj z kolei odpalilem “Beyond All Horizons” Facedown, ktorej slucham raczej od swieta - leci “Suffocation” i jakos momentalnie pomyslalem, ze moze byc tutaj “zawieszka”, ale chwile po nim nastepuje “Semper Fi” i kolejne, i juz zawieszka na jednym numerze staje sie niemozliwa. Jadac jeszcze nieco dalej z dygresja to przypomina mi sie tez sytuacja przed wyjsciem “Minority of One”. Na majspejsie wrzucili dwa kawalki, ktorych sluchalem na okraglo i przez dlugi czas, zanim dotarla do mnie plyta. No i tak mi sie wdrukowaly, ze pozniej w kontekscie calej plyty odstawaly od reszty jakos bardziej na plus. Na szczescie nie mam juz takiego wrazenia, a “Minority” moge zaliczyc do “zawieszki”, ale “na jednej plycie”, a idac dalej Dag Nasty do “zawieszki na jednym zespole” :slightly_smiling_face:

2 Likes

U mnie działa to tak, zazwyczaj zobaczę jakiś klip i tak mi się wkręca, że odpalam go po raz drugi a czasami nawet trzeci czy czwarty. To chyba już wspomniana zawieszka :wink:

1 Like

Ja też wolę słuchać płyt w całości ale rzeczywiście, czasami jakiś utwór jest tak dobry że aż się wybija ponad reszte :smiley:
Na przykład:

3 Likes

Wiecie, u mnie to musialaby byc taka sytuacja kiedy znam jeden kawalek, a nie mam akurat danej plyty, z ktorej pochodzi. Nie przypominam sobie przypadku, zeby na jakiejs plycie byl tylko jeden dobry utwor (predzej znajdzie sie jakis zbedny lub zbedne), zatem jestem “skazany” na calosc… Podobnie jak u Ciebie Panda - jakis czas temu widzialem klip Asian Dub Foundation - kawalek niezly i bujajacy, ogladalem kilkanascie razy, ale plyty nie mam i jednak cos mnie powstrzymalo, zeby uznac to za zawieszke :wink:

1 Like

kurwa ja potrafię jeden kawałek 40 razy przesłuchać nawet pod rząd xD

to na przykład strasznie katowałem

1 Like

Jak juz wiadomo w temacie powtarzania jednego kawalka nie mam doswiadczenia, ale dzis mam zawieszke na wspomnianym wyzej “Beyond All Horizons”. Plyta leci sobie wlasciwie caly dzien :wink:
Elo, a ten “Disconnect” to jedyny sluchalny na tym wydawnictwie?

1 Like